Zwykły Bohater

EDYCJA 2014

Rezolutna krawcowa

Rezolutna krawcowa

Jest doskonałą krawcową. Lubi też czytać gazety. Z połączenia tych dwóch pasji powstało bezinteresowne dobro, które Wanda Lewandowska daje innym. Za darmo szyje ludziom potrzebne rzeczy. Co więcej, finalistka akcji Zwykły Bohater 2014 w kategorii Inicjatywa sama dociera do potrzebujących osób.

Niezwykła działalność Wandy Lewandowskiej rozpoczęła się od lektury jednej z gazet.

- Babcia kiedyś natrafiła na artykuł o panu z trójką dzieci, który nie miał za co kupić dzieciom ubrań, nie stać go było na pościele – wspomina Monika Lewandowska. To właśnie wnuczka pani Wandy postanowiła zgłosić ją do programu. - Babcia długo nie myśląc zadzwoniła do redakcji i poprosiła o adres i telefon. Następnie skontaktowała się z tym panem, poprosiła o wymiary dzieci i pościeli. Następnego dnia poszła do sklepu z używaną odzieżą, kupiła co potrzebne, po czym  przez tydzień szyła i prała. Wysłała dosyć dużą paczkę pełną potrzebnych rzeczy. Dorzuciła też trochę żywności. Pan był bardzo wdzięczny.

I tak się zaczęło. Pani Wanda o ludzkich tragediach dowiaduje się z gazet oraz z reportaży telewizyjnych i radiowych. W sklepach z używaną odzieżą kupuje różnego rodzaju materiały, po czym przerabia je na rzeczy, których dana rodzina potrzebuje najbardziej – m.in. na: ubranka dla dzieci, pościele, ścierki, ręczniki, kołdry, poduszki, zasłony i firanki. Wszystko to mimo skromnych środków, jakimi dysponuje.

- Kiedyś, jak wraz z mężem pracowaliśmy, to mieliśmy nieco więcej pieniędzy, łatwiej było pomagać – mówi pani Wanda. - Teraz, kiedy ja jestem na emeryturze a mój mąż na rencie inwalidzkiej,  jest trochę mniej środków. Ale to nie przeszkadza pomagać na tyle, na ile się da.

Jak dodaje, w niesieniu pomocy innym pomagają jej koleżanki, znajomi. Czasami przynoszą materiały, które może wykorzystać i wysłać potrzebującym. Postawa rezolutnej krawcowej sprawia, że w oczach najbliższych jest niezwykłą osobą.

- Moja babcia pomaga w ten sposób wielu osobom. Zawsze ją podziwiałam i uważam, że jest w rodzinie właśnie tym zwykłym bohaterem – zaznacza wnuczka pani Wandy.

Ona sama jednak przyznaje, że cała sytuacja, w której się znalazła, nieco ją krępuje. Przecież po cichu i bez rozgłosu pomaga od lat...

Odwiedź nasz profil Zwykły Bohater